• Wpisów: 586
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 20:42
  • Licznik odwiedzin: 102 048 / 2048 dni
 
ulenkaa
 
Swoją wersję oval brusha nabyłam w Mintishopie. Jest to pędzel firmy blend it! Mój rozmiar to 02.
Zapłaciłam za niego 34,90 zł.

Pędzel przyszedł solidnie zapakowany, zabezpieczony przed ewentualnymi uszkodzeniami:

20170614_180254.jpg


20170614_180247.jpg


20170614_180303.jpg


Pędzel jest mięciutki i ma bardzo gęste włosie:


20170614_180316.jpg


No i na tym jego zalety by się kończyły...

Naprawdę.

Przetestowałam go na wszystkie możliwe sposoby; nakładałam podkład z mokrym pędzlem, z suchym, ruchami kolistymi, posuwistymi, wklepywałam, z takim podkładem, z innym...

Niestety, nic nie zdało egzaminu. Pędzel robi smugi choćbym nie wiem jak go nakładała.

Co więcej, naoglądałam się tutorialów na youtube jak dziewczyny używają tego pędzla :D To mnie utwierdziło,że robię to tak jak należy.

Stwierdziłam,że do nakładania podkładu to on się nie nadaje,więc zaczęłam kombinować...

Nałożyłam nim i róż, i bronzer... I do tego ewentualnie się nadaje :)
Róż nakłada ładnie, fajnie go rozciera, blenduje granice.

Więc u mnie stanie się ewentualnie zastępczym pędzlem do różu.

Według mnie jest to tylko ciekawostka, taki gadżet kosmetyczny, zbędny dodatek.

Miałyście ten typ pędzla? Jak się u Was sprawdził? Może znalazłyście dla niego jakieś wyjątkowe zastosowanie? :)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego