• Wpisów:593
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:263 dni temu
  • Licznik odwiedzin:109 233 / 2361 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Obejrzałam w weekend dwa niebanalne filmy

Pierwszy, to polska produkcja pt. ,,Planeta Singli". Czytałam o nim wiele dobrego, m.in. to, że jest bardziej ,,wysmakowany" niż większość polskich, tanich, komedii romantycznych.
Owszem, podobał mi się, miejscami był zabawny, ale zakończenie łatwe do przewidzenia Mimo to, polecam na ,,odmóżdżenie"



Drugi film, to ,,Zanim się rozstaniemy". Jak to mówią, zagramaniczna produkcja
Mega film, nie jakieś tam tanie romansidło, zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy po tytule, a już na pewno przewidywałam inne zakończenie
Warto obejrzeć choćby dla dialogów i wyglądu głównych bohaterów

 

 
29 dni bez wpisu... Jestem i czytam was regularnie, ale u mnie czas tak ucieka, tyle zmian, że nie nadążam :-)

Trochę pazurkowych zaległości...
Serduszkowe, ale kolory okropnie przekłamane.



Z kropeczkami



I rewolucja, czyli po raz pierwszy na moich paznokciach french! Idealnie prosto nie jest, ale na swoich dłoniach lepiej nie potrafię :-D








Miłego popołudnia wszystkim :-)
 

 
Świeżynki, dopiero co zakończyłam produkcję ;-)

Nowy pyłek od Neonails, super wygląda na paznokciach :-)
super tafla zostaje na paznokciu :-)











Miłej soboty! :-)
 

 
Krem pod oczy i na okolicę ust. Moja wersja pochodzi z boxa, ma pojemność 5 ml.

Cena regularna za ten krem to 59 zł za 10 ml.
Nie tak strasznie drogo.




Producent obiecuje...



Krem dostałam w odkręcanej tubce. Jest dość gęsty, biały, nie ma zapachu.






Gdybym kupiła go po cenie regularnej, to bardzo bym się zwiodła. Marka dość luksusowa,ale krem strasznie nijaki...

Najbardziej rozczarował mnie fakt,że ten krem nawet nie nawilża...
-nie robi nic z cieniami ani opuchnięciami
-nie nawilża,tak jak wspominałam
-nie zauważyłam żadnej regeneracji
-na temat zmarszczek się nie wypowiem,bo takowych nie posiadam narazie

Generalnie bardzo nie polecam,bo ten krem po prostu nic nie robi.

60 zł za nie działający krem to stanowczo za dużo.


Macie jakieś sprawdzone nawilżające kremy pod oczy, które nie kosztują krocie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
To możliwe!

Na moich paznokciach, po mojemu, z nieuszkodzonymi skórkami, jest imprezowo-sylwestrowa wersja nudziaków

W roli głównej Neonails, kolor Warming memories, który ma piękne, różowo-szare tony

Brokat-efekt tafli.









I zajęło mi to naprawdę niewiele czasu, bo... mam nową lampę!

Lampę UV/LED o mocy 24 W/48 W, którą kupiłam sobie za urodzinową kaskę

Jaram się jak dziecko
 

 
Poszłam w piątek do kosmetyczki. Taki wypasiony salon, w cholerę certyfikatów i nagród...

Promocja na hybrydy (dla tych, które tu nie zaglądają, generalnie robię sama, ale chciałam swoje łapki położyć,odpocząć, mieć to zrobione szybciej, bo jednak jak robię sobie sama to zajmuje mi to około 2 godzin z lampą UV), poza tym chciałam podpatrzyć jak robią salonowe wzorki.

A więc tak...

Pani zdejmowała mi całą hybrydę PILNICZKIEM. Spiłowała top, namoczyła acetonem i dalej dzida pilniczkiem...

Mam tak suche skórki, po prostu zostały przetarte pilniczkiem...

Potem wcale nie było lepiej...

Pył z lakieru został na moich paznokciach, mam grudki pod lakierem, paznokcie nieodtłuszczone, nieutwardzony lakier z moich paznokci Pani sama ścierała rękawiczką(nie czuła, nie widziała), skórki miejscami zalane...

Chciałam sweterek i mam coś sweteropodobne. Nie będę pokazywać zdjęcia, bo wstyd.

Zapłaciłam 45 zł. I szczerze? O 30 zł za dużo.
Naprawdę. Nie przechwalam się, ale sama i sobie, i rodzinie, robię to dużo lepiej (jako samouk).

Dodatkowo, Pani mi wyskubała brwi tak,że chyba w całym swoim życiu takich cienkich nie miałam... Oczywiście nie usłyszałam pytania jakie chciałabym mieć...

Nie zobaczą mnie tam ponownie. Tego jestem pewna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
...w nowej pracy

Zleciało szybcikiem. Dla tych z Was, którzy ominęli, zaczęłam pracę w szkole.

Jakie mam wrażenie?

Pozytywne, cudowne.

Wychodzę z tej pracy z uśmiechem na twarzy (nareszcie)!
Owszem,wiem,że będą ciężkie dni. I trudne lekcje. Ale to jest to,co chcę robić.

Spełniam się. Realizuję. Cieszę z życia.

Ja mam w końcu życie!!!

Wiecie jak to jest pracować po średnio 10 godzin dziennie przez 16 miesięcy? No ja tego doświadczyłam, bardzo często mój czas pracy przekraczał 12 godzin, czasami nawet 14...

Więc tym bardziej doceniam to,co jest teraz.

Dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki za ten pierwszy czas

Teraz lecę i będę robić wszystko,żeby Pan Dyrektor na koniec sierpnia uważał,że nie da się mnie zastąpić


Kolorowych! ♥
  • awatar caaarina: mnie to czeka od września 2017 i szczerze? nie mogę się już doczekać :P
  • awatar dor0tka: super, że tak ci się podoba nowa praca :) wiadomo, nie jest łatwo, ale uśmiech tych małych rozrabiaków zawsze poprawia humor ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czyli brokatowy niebieski na pazurkach

Nie wiem czy udało mi się to uchwycić na zdjęciu, ale to kolor granatowy, który zawiera drobinki, mieniące się na srebrny, zielony, różowy... W zależności od światła

Love it !

Przy tym moje paznokcie mają ostatnio jakiś dobry kształt, więc całość jest me gusta







 

 
...no bo przecież w jesieni trochę żółtego jest,co nie?

Do tego niezawodny, mieniący się efekt holo i pierwsza próba z geometrycznym ombre-mega efekt mimo tego,że używałam tak beznadziejnego pędzelka,że ciężko to opisać,stąd te krzywe linie(wstyd się przyznać, ale do poniedziałku to jedyny jaki miałam...)







A Wy co aktualnie nosicie na pazurkach?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ja miałam swój z boxa, a na stronie producenta kosztuje 45 zł za 100 ml.

Może wydawać się drogo,ale jest megaaaaaa wydajny, starczył mi na ponad pół roku regularnego stosowania.




Nawet mój włos się zawinął








Ma aplikator w postaci pipety, która nabiera odpowiednią ilość kosmetyku:




Ma bardzo żółty kolor i intensywny zapach.

Dlaczego to mój pewniak?

Bo jest cuuudowny! ♥

Moje włosy po żadnym oleju nie wyglądały tak pięknie.

+powoduje,że moje włosy po jego zastosowaniu są lśniące, błyszczące, dociążone, ale nie obciążone
+po umyciu ten specyficzny zapach znika
+jest bardzo wydajny
+włosy po nim fajnie się układają
+nawilża włosy


Minusy? Brak

Czy kupię ponownie?

Na pewno, ale poczyham na jakąś promocję
 

 
...kiedy się tu nie pojawiałam?

W moim życiu poważne zmiany, na szczęście lepsze

Ostatnie 2 tygodnie były bardzo intensywne, szybkie, mocne.

Ale skutkiem jest to,że mam nową pracę!!!

Ostatni rok spędziłam w banku,pracując po średnio 10 godzin, łącznie z niedzielami i wszystkimi polskimi świętami... Za marne pieniądze.

Od 14 listopada będę Panią Nauczycielką

Bez doświadczenie,ale Pan dyrektor postanowił dać mi szansę. Dam z siebie wszystko.

Trzymajcie kciuki żebym się sprawdziła!!!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Udało mi się dostać do projektu "testowania" jogurtów Jogobella

Pysznyyyy projekt

Do testowania miałam 36 jogurtów-12 Breakfast, 12 typu 8 zbóż oraz 12 Musli.

Wszystkie w kilku wariantach smakowych.

Mój ulubieniec to zdecydowanie 8 zbóż. Pyszny, i zupełnie nie w typu jogurtów zbożowych jakie jadłam do tej pory.
Testowali też moi znajomi i bliscy, najbardziej smakował Breakfast.

Akurat ja i moja rodzinka w postaci narzeczonego i brata nie wyobrażamy sobie dnia bez jogurtu, więc dla nas ten projekt to strzał w dziesiątkę

Jogurty te są idealne na szybkie i pożywne śniadanie, ale też jako drugie śniadanie (u mnie najlepiej się sprawdziła ta opcja), ale też na podwieczorek, i to była świetna opcja dla moich chłopaków.

Zapasy poczynione, jogurty się chłodzą...


Dla każdego coś dobrego na podwieczorek...


Jogurty idą do "nowych właścicieli"...



Niektóre schowały się w mojej torebce...



Niektóre powędrowały ze mną do pracy...



Bilans?

36 jogurtów, 18 dla nas i 18, które powędrowały do naszych rodzin i znajomych.

Wnioski?
Krótkie i proste

Bardzo smaczne jogurty, w bardzo dobrej cenie w stosunku do jakości.
Polecam, bo naprawdę warto spróbować
 

 
... czyli Gliss Kur Oil Nutritive Maska przeciw rozdwajaniu się włosów na tapecie








I skład:




Pojemność to 200 ml.
Ja swoją dostałam w boxie, a normalnie cena to 17,99 zł w Rossmannie.

Konsystencja jest bardziej gęsta, fajnie się rozprowadza, nie spływa z dłoni. Ma żółty kolor.








I powiem Wam,że ta maseczka to dla mnie produkt trudny do opisania. Dlaczego?

Bo zostawia włosy gładkie, aż za bardzo, tak,że byłam przekonana,że to silikony, które zostają na włosach, aż do momentu, w którym się zorientowałam,że ta maseczka silikonów w składzie nie ma

A więc..
+ super wygładza włosy
+ ładnie pachnie
+ ma super konsystencję
+ jest wydajna (starczyła mi na jakieś 3 miesiące używania 1-2 razy w tygodniu)
+ nawilża włosy, nabłyszcza
+ ma nietłustą formułę
+ ułatwia rozczesywanie

Ale...
- tak jak wspomniałam, po zmyciu, na włosach zostaje warstwa maski, maska powoduje pewnie obciążenie włosów niestety
- nie zauważyłam żadnych pozytywnych efektów w kwestii rozdwajania się włosów
- cena jak na maskę jest dość wysoka, chociaż tu rekompensatą jest niezła wydajność.

Raczej nie wrócę do niej ponownie.

A Wy miałyście taką maskę? Czy też odczułyście tą warstwę zostającą po zmyciu maseczki?
 

 
Pazurkowe nowości

Jeśli chodzi o kształt i długość paznokci, to nie ma nic bardziej zmiennego w moim życiu
Jak tylko zrobię sobie paznokcie, już mam inną wizję ich kształtu ich długości

Trochę letniej mięty...





I nudziak, rzadki gość na moich paznokciach






A Wy po jakie kolory hybryd sięgacie najchętniej?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Przynajmniej u nas, a właściwie u siostry :-), na paznokciach :-D

Nieprzerwana miłość do hybryd i Semilaca ♥




 

 
Czyli ciasto z cukinia, oczywiście z niezawodnego przepisu ze strony mojewypieki.com ;-)

Naprawdę pyszne, wilgotne, cudowne, nie ma opcji żeby ktoś wyczuł cukinię ;-)






Polecam baaardzo mocno! :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś na świeczniku puder fiksujacy z firmy Affect.


Ja swoje opakowanie miałam z boxa.

Cena regularna to 70 zl (można kupić na stronie alepiekna.com)





Ma dozownik,ktory ,, wydziela" odpowiednią ilość kosmetyku, taki o..

...który można swobodnie wyjąć kiedy kończy się puder...



Jak widzicie,kolor pudru jest biały,a le po nałożeniu staje się zupełnie transparentny.
U mnie sprawdził się bardzo dobrze.

Nie zapycha,
nie wysusza,
nie zostawia białych plam,
daje efekt idealnego matu(nie sztucznego ani satynowego-takiego właśnie w sam raz
 

 
No, to może teraz uda się dodać cały wpis

A więc jak już zaczęłam...

Całe wariactwo zaczęło się od zeszłego piatku-grill u znajomej z pracy. Cała sobota to przygotowania,sprzatanie,przygotowania.

W niedzielę urzadzilismy oficjalno-zareczynowy obiad dla rodziców. Świętowaliśmy m in cudownie przygotowanym tortem (w cukierni rzecz jasna )





Poniedziałek i wtorek to dni zgrozy...

Na poniedziałek miałam wyznaczony (2 lata temu) termin na stawienie się do szpitala na zabieg prostowania przegrody nosowej. Tak też zrobiłam. W poniedziałek jakieś tam badania, leżenie w szpitalu, we wtorek miałam mieć zabieg. Z samego rana, jako pierwsza. We worek okazało się,że trzeba powtórzyć badania,bo coś jest nie tak.
Powtórzyli.
Ok 9 przychodzi do mnie Pani doktor z wiadomością,że zabiegu nie zrobią. Bo krzepliwość mojej krwi jest poniżej normy i ogólnie coś jest nie tak z wynikami...
WIerzcie mi, jak w ogóle się nie stresowałam całym tym zabiegiem, tak w tamtym momencie dostałam palpitacji serca, szczególnie kiedy usłyszałam,że w najgorszym wypadku mogą to być zakłócenia/nieprawidłowości wątroby...

No troszkę się podłamałam. I wynikami, i tym,że czekałam 2 lata, a tu dup*a.

Ale przy okazji dowiedziałam się,że w moim przypadku zabieg ten nie jest konieczny, bo skrzywienie nie jest ani duże,ani widoczne Że wystarczy zacząć od konkoplastyki małżowin, czyli zabiegu wykonywanego jednego dnia, na znieczuleniu miejscowym, a nie na narkozie tak jak przy prostowaniu przegrody... Dowiedziałam się też, że jednak prostowanie przegrody to zabieg mega inwazyjny i w moim wypadku wcale nie taki niezbędny...

Mam teraz szereg badań do wykonania. Sprawdzimy, oby to tylko jakaś infekcja bądź inna głupota, i będziemy starać się o termin na konkoplastykę


Na pocieszenie zrobiłam sobie pazurki:
Indigo




I teraźniejsze-Semilac





W międzyczasie był chillout w rodzinnym domu...



...i testowanie MEGA (!!!) kremu, który niestety póki co skutecznie zniechęca mnie swoją ceną...




Także bry wszystkim i do szybkiego następnego!


PS. Uprasza się o trzymanie kciuków za pomyślne wyniki badań
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ucielo mi 2/3 wpisu,juhuuuuuu!
 

 
Co się działo jak mnie nie było? Ano u mnie sporo...

W mocnym skrócie wyglądało to tak...

Całe wariactwo zaczęło się od zeszłego piatku-grill u znajomej w pracy. Cała sobota to przygotowania,sprzatanie,przygotowania.

W niedzielę urzadzilismy oficjalno-zareczynowy obiad dla rodziców
 

 
Czyli urlop po urlopie :-D:-D:-D

Kolejne 3 dni wolnego przed weekendem za sprawą ciągu świat w kraju, który obsługujemy... Od wtorku wiec, po 2 dniach pracy w tym tygodniu, jestem na pourlopowym wolnym ;-)


W tym tygodniu w domu rządziły maliny:

Kokosowo-malinowa chia


I pyszne muffiny z malinami i biała czekolada ♥



W końcu mam czas na pieczenie!
Jutro drożdżowki z morelami albo kinder country, nie mogę się zdecydować :-D

pięknego czwartkowego wieczoru Wam życzę!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
11 pudełko i ostatnie z mojej subskrypcji. Niestety,ostatnie pudełka pozostawiały wiele do życzenia...

To wygląda tak





Owszem,to jest duże i ma kilka fajnych produktów,ale to pudełko urodzinowe,wiec mnie to nie dziwi.


A Wy,zamawiacie tego typu pudełka? Jeśli tak,to jakie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Właśnie zaczynam 2 tydzień urlopu. Dziś spokojnie,leniwie,ogarnialam dom i pranie po pieciodniowej nieobecności :-)

Byliśmy 5 dni w Zakopanem. Cudowny czas,oby więcej takich chwil. Ten klimat,ludzie,miejsce,no i szlaki... chce się wracać ;-)


Ale najważniejsze jest to
-wrocilam jako narzeczona!!!! :-D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Kupilam na promocji w Douglasie zestaw-krem pod oczy i korektor(miniaturki) za 39(!)zł.

Korektor niestety oddalam,bo był dla mnie za ciemny,ake rzeczywiście fajnie kryje(mowa o Estee Lauder Doble Wear).

Ale krem...







Poza cena nie ma żadnych minusów...

Niestety, 246 zł za 15ml to troszkę za dużo...

Czytałam trochę opinii i powiem szczerze,ze troszke się zdziwiłam... Kobiety piszą ,,nie zauważyłam spłycenia zmarszczek mimicznych", no ja się pytam-serio????